Czy morsowanie pomaga w odchudzaniu?

Kąpiel nie musi służyć wyłącznie przesłankom praktycznym, czyli odzyskaniu świeżości swojego ciała. Wiele osób traktuje czas w wannie lub pod prysznicem jako możliwość błogiego relaksu i wypoczynku po ciężkim dniu pracy, a jeszcze inni traktują wodę jako środowisko ich ukochanej aktywności fizycznej. Najpopularniejszym sportem wodnym jest pływanie w basenie krytym lub otwartym w wodzie o temperaturze nieco niższej niż temperatura naszego ciała. Z pewnością do aktywności najrzadszych w naszej szerokości geograficznej należy morsowanie – ekstremalny sport dla najodważniejszych. Osoby lubiące tę aktywność wymieniają wiele jej zalet, lecz także kilka wad. Jak się zabrać za zimne kąpiele i w czym są lepsze niż te w ciepłej wodzie?

Na czym polegają zimne kąpiele?

Morsowanie to w założeniu bardzo prosty „sport”, a właściwie dość łatwa w rozpoczęciu aktywność fizyczna. Uczestników morsowania nazywa się morsami, a sama aktywność polega na wchodzeniu wprost do lodowatej wody, której temperatura wynosi ledwo powyżej zera i jest na granicy zamarzania. Zazwyczaj zimne kąpiele realizuje się w większych grupach, czasami składających się z kilkudziesięciu osób w różnym wieku. Właśnie dlatego sport ten przyciąga osoby lubiące kontakt z innymi ludźmi – morsowanie bardzo scala i pozwala łatwo nawiązywać nowe znajomości.

Morsy najbardziej cenią sobie naturalne środowisko, dlatego największą popularnością cieszą się naturalne zbiorniki wodne takie jak duże jeziora, brzegi mórz i niektóre rzeki z bardzo słabym nurtem. Z oczywistych względów morsowanie odbywa się wyłącznie zimą, kiedy temperatura pozwala na rozpoczęcie i kontynuowanie tej aktywności. Szczególnie ciekawy dla widzów jest widok, kiedy morsy wchodzą wprost do lodowatej wody, którą ledwo widać spośród ogromnych zwałów lodu. Zimne kąpiele są najtrudniejsze z początku, później jednak zaczynają przychodzić z coraz większą łatwością.

Jakie procesy zachodzą w ciele po wejściu do zimnej wody?

Morsowanie to pewna forma krioterapii, lecz bardziej naturalna niż sztucznie wytworzony chłód. Organizm tuż po pierwszym zetknięciu się z bardzo zimną wodą obniża temperaturę skóry, uaktywniając termoreceptory. W kilka sekund następuje zwężenie naczyń krwionośnych ulokowanych blisko powierzchni skóry (obwodowych) oraz idące za tym zwężenie innych tkanek, w tym mięśni oraz stawów. Krew oddala się od źródła chłodu (w tym przypadku lodowatej wody), aby utrzymać w dobrej temperaturze najważniejsze narządy naszego ciała. Krew zaczyna odżywiać i podtrzymywać funkcje życiowe między innymi serca oraz płuc i mózgu, czyli najistotniejszych narządów z punktu widzenia naszego ciała jako całości.

Zwiększa się tym samym ciśnienie oraz samo tętno, gdyż krew musi jak najszybciej krążyć po układzie krwionośnym, aby móc zrekompensować oddziaływanie na ciało bardzo niskiej temperatury. Przez kilka minut po wejściu do zimnej wody tętnice i żyły zaczynają coraz bardziej się rozszerzać, umożliwiając krwi swobodny przepływ po całym ciele. Po wyjściu z zimnej wody odczujemy radość i zadowolenie, co jest spowodowane nagłym wyrzutem hormonu szczęścia do krwioobiegu.

Warto poznać najlepsze zalety zimnych kąpieli

Zalety zimnych kąpieli są ogromne i obejmują swoim działaniem dosłownie całe ciało. Do największej z nich należy między innymi hartowanie ciała. Przyzwyczajanie organizmu do bardzo trudnych warunków jest sposobem na zwiększenie jego odporności, dlatego morsy to ludzie, którzy rzadko chorują i nie ulegają sezonowym przeziębieniom, a także doskonale znoszą najniższe temperatury. Ma to ogromne znaczenie w przypadku naszej szerokości geograficznej. Mieszkańcom Polski ciężko przywyknąć do konkretnej temperatury i tym samym przystosować do niej organizm, dlatego męczymy się zarówno upalnym latem, jak i mroźną zimą. Zimne kąpiele pozwalają na komfortowe przeżycie choćby tego drugiego, znacznie cięższego okresu.

Kolejne zalety zimnych kąpieli to znakomity wpływ na układ sercowo-naczyniowy i związana z tym poprawa krążenia. Naczynia krwionośne po ich rozszerzeniu zaczynają przetaczać coraz większą ilość krwi, bardzo nasyconej tlenem oraz substancjami odżywczymi, gdyż w założeniu ma ona utrzymać nasze podstawowe funkcje życiowe – w końcu organizm nie wie, czy walczymy o życie po niespodziewanym wpadnięciu do wody, czy też ulegamy pokusie morsowania.

Ponadto sport ten zwiększa również ukrwienie skóry i tym samym poprawia jej elastyczność i opóźnia zachodzące w niej procesy starzenia. Właśnie dlatego morsy wydają się bardziej zadbani i wizualnie młodsi niż ich rówieśnicy. Wielu się także zastanawia, co z relacją morsowanie a odchudzanie? Otóż morsowanie przyspiesza krążenie i pozwala szybciej zwalczyć cellulit i spalić tkankę tłuszczową. Warto jednak wiedzieć, że nie wszyscy mogą podjąć się morsowania. Mimo iż korzyści zimnych kąpieli są ogromne, to sport ten nie jest wskazany dla osób chorujących na nadciśnienie czy też borykających się z problemami ze strony serca, mózgu oraz układu krążenia. Podwyższenie ciśnienia niezbyt dobrze wpływa na przebieg chorób tych narządów.

A zalety zimnych pryszniców?

Jeśli nie mamy jak odbyć prawdziwego morsowania – spróbujmy jego namiastki. Korzyści zimnych kąpieli pod prysznicem lub w wannie będą bardzo podobne, a dla wielu takie rozwiązanie będzie także bardziej komfortowe. Należy jednak bezwzględnie pamiętać o kontroli. Osoby chcące spróbować morsowania na własną rękę powinny zawsze sprawdzać swoje czynności życiowe i rezygnować z nich wtedy, kiedy odczują jakiekolwiek niebezpieczeństwo, np. odrętwienie, otępienie, problemy z wysłowieniem czy omdlenia. Morsowanie to rewelacyjny, lecz także odpowiedzialny sport. Tylko wtedy przynosi najlepsze korzyści.