Obniżona odporność – od czego zależy?

W okresie jesienno-zimowym zaobserwować można, że znacznie łatwiej jest zachorować. Oczywiście nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje, bo czynników jest co najmniej kilka. Według niektórych powodem może być zimno i nagła zmiana temperatur. Wychodząc z ciepłego pomieszczenia na powietrze, które jest znacznie chłodniejsze czy wręcz mroźne, można szybko się przeziębić. Jednak nie może być to jedyny powód, ponieważ niektóre osoby są przeziębione często, inne wręcz przeciwnie – bardzo rzadko. Czynnikiem, który odgrywa niezwykle ważną rolę, jest odporność. To właśnie od indywidualnej odporności organizmu zależy, czy chory „łapie” infekcje szybciej. Powszechnie wiadomo, że osoby starsze, dzieci czy osoby po przebytych chorobach są bardziej narażone na zarażenie się wirusem. Rozwiązaniem i jednym z lepszych sposobów przeciwdziałania przeziębieniom i podnoszenia odporności jest hartowanie organizmu.

Czym jest hartowanie organizmu?

Potocznie można powiedzieć, że hartowanie to pewien proces, w wyniku którego organizm staje się odporny na wahania temperatury i przystosowuje się do nich. Organizm powinien być stopniowo przyzwyczajany do przebywania na zimnym powietrzu, mrozie czy podczas deszczu. Dzięki temu nie tylko organizm przyzwyczaja się do takich warunków, ale także potrafi skutecznie radzić sobie z tymi niekorzystnymi warunkami. Hartowanie organizmu powinno zawsze być stopniowe, nigdy nagłe, wtedy bowiem może przynieść odwrotny skutek. Proces hartowania wpływa korzystnie na metabolizm organizmu, działanie układu nerwowego, wydajność pracy, a także na krążenie krwi. W rezultacie zahartowany organizm jest odporny lub ma zmniejszoną podatność na infekcje górnych dróg oddechowych, a także przeziębienia.

Jak zwiększyć odporność organizmu?

Poprzez usprawnione procesy termoregulacji hartowanie organizmu uczy szybkiej, bezpiecznej reakcji. Zahartowany organizm nie musi walczyć z zimnem i się do niego przyzwyczajać, całą energię może więc skoncentrować na walce z różnymi patogenami i wirusami. Sam proces najlepiej jest rozpocząć już latem, gdy zazwyczaj jesteśmy zdrowi. W takim przypadku przebywanie na świeżym powietrzu powinno być aktywne. Dzieci latem mogą rozpocząć proces zwiększania aktywności poprzez aktywne przebywanie na zewnątrz. Istotne jest to, aby w tym czasie ubranie było dostosowane do warunków panujących na zewnątrz. Niedopuszczalne jest przegrzewanie organizmu, co niestety często ma miejsce, szczególnie jeśli chodzi o najmłodsze dzieci. Hartowanie powinno zawsze być przerywane na czas choroby, a po jej zakończeniu kontynuowane. Sam proces trwa nie krócej niż trzy miesiące, dlatego wskazane jest zacząć go latem, by organizm miał zwiększoną odporność w okresie jesienno-zimowym.

Hartowanie metodą na zdrowie

Metod na zwiększenie odporności jest wiele, od wielu lat za najbardziej skuteczne ocenia się sposoby hartowania organizmu. Oto trzy z nich, które są najbardziej powszechne.

  1. Hartowanie powietrzne. Jest to po prostu aktywność na świeżym powietrzu, bez różnicy na temperaturę panującą na zewnątrz. Może być to nawet kilkuminutowy codzienny spacer, bieg, jazda na rowerze czy marsz. W przypadku najmniejszych dzieci zaleca się sen na świeżym powietrzu przy różnych warunkach atmosferycznych. Od wielu lat właśnie ze względu na to przyjmowało się, że dzieci urodzone jesienią czy zimą mają większą odporność od tych urodzonych latem. Hartowanie powietrzem to również wietrzenie pomieszczeń, w których przebywamy, a także w miarę możliwości chodzenie boso. Można chodzić boso po trawie, po rosie, a nawet w domu po prostu zrezygnować z noszenia kapci czy skarpetek, rozpoczynając od 30 min dziennie. Ważne, aby cały czas pozostawać w ruchu.
  2. Hartowanie słoneczne. Ta metoda jest uzależniona przede wszystkim od ilości słońca. W naszym klimacie trwa zaledwie kilka miesięcy, które i tak warto wykorzystać. Oczywiście kąpiele słoneczne muszą być przede wszystkim bezpieczne. Dlatego w zależności od typu skóry należy stosować kremy z filtrem. Kąpiele słoneczne rozpoczynamy od krótkiej ekspozycji, bo zaledwie czterominutowej. W tym czasie należy przekręcić się na plecy oraz na boki. Po dwóch kąpielach czas ekspozycji wydłużamy o jedną minutę. Ważne jest, aby każdą kąpiel słoneczną kończyć polewaniem się wodą o temperaturze ok. 28 stopni.
  3. Hartowanie wodne. Wzmacnianie odporności w ten sposób uznawane jest za najefektowniejsze. Metoda ta polega na schładzaniu ciała wodą. Oczywiście temperatura jest obniżana sukcesywnie o kilka stopni. U dzieci wodne hartowanie rozpoczyna się od nacierania pojedynczych kończyn gąbką czy wilgotną ściereczką. Temperatura wyjściowa wody to 32-33 stopnie. Z każdym zabiegiem jest ona obniżana o 1 stopień. W przypadku, gdy była przerwa wynikająca z choroby, temperatura przy kolejnym zabiegu jest podwyższana o 2-3 stopnie. U dzieci starszych i osób dorosłych można skorzystać z polewania się wodą. Może być to prysznic naprzemienny, w którym raz polewamy się wodą ciepłą, raz zimną. Należy jednak pamiętać o tym, że zabieg powinien być zakończony zimną wodą. Należy także obserwować kolor swojej skóry, bo to właśnie on jako pierwszy informuje nas o tym, że woda była np. za zimna. Jednym z najbardziej znanych sposobów hartowania organizmu wodą jest sauna, gdzie po przebywaniu w znacznie podwyższonej temperaturze wchodzi się do zimnej wody.

Sposoby na odporność organizmu znane są od wielu lat i występują jako naturalne w wielu kulturach, nie są też negowane przez środowiska lekarskie. Wręcz przeciwnie, często zalecane są właśnie przez lekarzy. Hartowanie organizmu nie tylko minimalizuje ryzyko związane z zarażeniem się patogenami, ale także działa pozytywnie pod innymi względami na organizm człowieka. Przede wszystkim zwiększa metabolizm, ułatwia oczyszczanie komórek z toksyn, a także dobrze wpływa na stan skóry i opóźnia jej starzenie się.